A co z gośćmi, którzy zostają na noc? Tu wkracza sprytne planowanie. Jeśli twoje biurko do pracy w domu stoi w salonie, a wieczorem potrzebujesz miejsca do spania, pomyśl o meblu, który służy podwójnie. Znam przypadki, gdzie blat zamontowano na zawiasach do ściany, a pod spodem stała kanapa z funkcją spania. Składany blat po pracy znika, a Ty masz przestrzeń na rozkładanie kanapy. Inny patent to biurko, które jest jednocześnie stolikiem kawowym. Kupiłam kiedyś niski model na kółkach – w ciągu dnia służył do laptopa, a wieczorem lądował pod ścianą, robiąc miejsce dla wersalki. Niby proste, ale oszczędza nerwy i metry.
Przy wyborze mebli do sypialni z kącikiem biurowym zwróćcie uwagę na wykończenie. Tapicerka welurowa na zagłówku łóżka dodaje elegancji i jest przyjemna w dotyku, ale do biurka wybierzcie raczej gładkie powierzchnie, które łatwo wyczyścić. Ja mam blat z matowego laminatu w kolorze dębu, a na nim stoi lampa z regulowanym ramieniem. Do siedzenia używam krzesła obrotowego z siatkowym oparciem, które nie zajmuje dużo miejsca. Jeśli nie macie na nie miejsca, rozważcie wersalka z funkcją spania, która w ciągu dnia pełni rolę kanapy, a wieczorem staje się łóżkiem. Obok niej postawcie wąski stolik na kółkach, który przesuniecie w razie potrzeby.
Ostatnia rada, która wynika z moich osobistych wpadek – nie kupuj sofy przez internet bez obejrzenia jej na żywo. Zdjęcia potrafią oszukiwać, a kolor tapicerki welurowej w twoim salonie może okazać się zupełnie inny niż na monitorze. Zabierz ze sobą próbnik tkaniny do domu i połóż go na podłodze przy naturalnym świetle o różnych porach dnia. Sprawdź, czy odcień nie gryzie się z podłogą i ścianami. Pamiętaj też o wysokości nóżek – jeśli masz odkurzacz automatyczny, potrzebujesz minimum 12 cm prześwitu. Wybór sofy do salonu to nie zakup na jeden sezon, więc lepiej poświęcić weekend na przymiarki, niż później żałować każdego wieczoru spędzonego na niewygodnym siedzisku.
Nie mogę nie wspomnieć o modzie na tapicerkę welurową w odważnych kolorach – butelkowa zieleń, granat, a nawet głęboka czerwień. Kiedyś bałam się, że taki mebel zdominuje wnętrze, ale okazuje się, że dobrze dobrany tapicerowany fotel czy narożnik w intensywnym odcieniu może być punktem centralnym, wokół którego budujesz cały wystrój. Welur ma tę zaletę, że nie zbiera kurzu w widoczny sposób – wystarczy raz w tygodniu przeciągnąć odkurzaczem z miękką szczotką i wygląda jak nowy. To ważne dla alergików, którzy boją się gromadzenia roztoczy.
Wybór tapicerki to była długa walka między praktycznością a estetyką. Bałam się, że welur na tarasie szybko straci kolor i będzie zbierał kurz. Zdecydowałam się na tapicerkę welurową w odcieniu butelkowej zieleni z certyfikatem odporności na UV i wodę. Po trzech sezonach użytkowania materiał wygląda jak nowy, a plamy po kawie znikają po przetarciu wilgotną szmatką. Co więcej, welur dodaje tarasowi przytulności, której brakowało betonowej posadzce. Wieczorami, gdy zapalam lampiony, faktura tkaniny mieni się w świetle i tworzy nastrój jak w salonie. Do kompletu dołożyłam dwie pufy z tego samego materiału, które służą jako siedziska dla dodatkowych gości.
Problem wiatru i przeciągów rozwiązałam nietypowo – zamiast kupować drogie żagle zacieniające, postawiłam na wersalkę ustawioną bokiem do dominującego kierunku wiatru. Wersalka z regulowanym oparciem pozwala mi zmieniać położenie w zależności od pory dnia. Gdy słońce grzeje z boku, opuszczam oparcie i kładę się płasko, czytając książkę. Gdy wieje, ustawiam je pionowo jako parawan. Mechanizm DL w tym modelu działa płynnie i nie zacina się nawet po mokrym sezonie. Co ważne, stelaz listwowy pod materacem zapewnia cyrkulację powietrza, więc mebel nie pleśnieje od wilgoci. Raz w roku przecieram go olejem lnianym i drewno dalej wygląda jak nowe.
Z praktyki w aranżacji wnętrz wiem, że poduszki dekoracyjne to też świetny sposób na ukrycie mankamentów mebli. Na przykład, jeśli wasza kanapa z funkcją spania ma niezbyt wygodne oparcie, możecie je uzupełnić kilkoma poduchami. Ja tak zrobiłam w swoim salonie – stelaz listwowy w sofie był trochę twardy, więc położyłam na nim trzy miękkie poduszki dekoracyjne i nagle problem zniknął. To samo działa w przypadku starych foteli, które chcecie odświeżyć bez kupowania nowych. Dodajcie dwie poduchy w modnym kolorze i mebel wygląda jak nowy. Oszczędność czasu i pieniędzy, a efekt natychmiastowy.
Na koniec dodam, że nie warto przesadzać z ilością mebli. Lepiej mieć jedno solidne biurko z szufladami niż dwa małe stoliki, które tylko zagracą przestrzeń. Ja po roku wymieniłam swoje biurko na model z regulowanym blatem i pojemnym kontenerem na dokumenty. Teraz wszystko mam pod ręką, a sypialnia wciąż wygląda przestronnie. Pamiętajcie, że miejsce do pracy w sypialni ma być przede wszystkim funkcjonalne, a nie tylko ładne. Wybierajcie materiały łatwe w czyszczeniu, jak laminat czy metal, a unikajcie porowatych powierzchni, które wchłaniają kurz. I testujcie ustawienie krzeseł zanim na stałe przykręcicie biurko do ściany.
- ID: 144027


Reviews
There are no reviews yet.