Zastanówcie się też, jak często korzystacie z funkcji spania w ciągu dnia. U mnie kanapa służy jako miejsce do czytania, drzemki i oglądania filmów. Narożnik z funkcją spania ma tę zaletę, że możecie na nim leżeć w poprzek, bez rozkładania, co jest ratunkiem, gdy wracacie zmęczeni po pracy. Ale jeśli wasz salon jest też jadalnią, narożnik może blokować dostęp do stołu. U znajomych widziałam narożnik w kształcie litery U, który wyglądał świetnie, ale zajmował tyle miejsca, że nie dało się postawić fotela dla dziecka. Wszystko sprowadza się do tego, by narysować plan pomieszczenia w skali 1:20 i odmierzyć wszystkie wymiary, łącznie z otwieranymi drzwiami szafy.
Przechodząc do sypialni, która jest oddzielnym pokojem, ale ma tylko 10 metrów, postawiłam na łóżko z pojemnikiem na pościel. To chyba najczęściej polecane rozwiązanie w bloku, bo pozwala schować rzeczy, które nie mieszczą się w szafie. Materac piankowy o grubości 16 cm leży na stelazu listwowym, co daje świetne podparcie dla kręgosłupa. Szafę zamówiłam na wymiar, od podłogi do sufitu, z systemem przesuwnych drzwi. Wewnątrz zorganizowałam strefy: na wieszaki, półki na swetry i szuflady na bieliznę. Nad łóżkiem powiesiłam półkę na książki i lampkę do czytania. Unikam zbędnych bibelotów, bo każdy kurz na nich to dodatkowe sprzątanie. W bloku liczy się minimalizm, ale nie taki surowy, tylko przemyślany.
Kuchnia w bloku to osobna historia. Moja ma 6 metrów i kształt litery L, co jest dość standardowe w blokach z wielkiej płyty. Zamiast górnych szafek wybrałam otwarte półki, żeby nie przytłaczały małego pomieszczenia. Na półkach stoją tylko codzienne naczynia, resztę trzymam w szafkach pod blatem. Blat zrobiłam z konglomeratu, bo jest odporny na plamy i gorąc. Lodówkę wcisnęłam pod okno, a nad nią zamontowałam mikrofalę. Zastanawiałam się nad płytą indukcyjną z dwoma polami, ale ostatecznie wybrałam standardową czteropalnikową, bo czasem gotuję więcej rzeczy naraz. Mała kuchnia wymusza porządek, ale też uczy, że nie trzeba mieć gigantycznego zapasu garnków. Wystarczy jeden dobry garnek i patelnia.
Największym wyzwaniem okazał się kąt gościnny, gdzie na co dzień stoi wersalka. Gdy przyjeżdżają goście na noc, muszę szybko przeorganizować przestrzeń. Pomalowałam tę ścianę na jasny, pudrowy róż, który łagodzi surowość mebla. Malowanie ścian w tym miejscu wymagało precyzji, bo obok jest okno i drzwi, a każdy błąd rzuca się w oczy. Użyłam wałka z krótkim włosiem, żeby uniknąć zacieków na krawędziach. Farba w kolorze karmelu dodała wnętrzu przytulności, a goście chwalą, że czują się jak w domu. Wersalka z funkcją spania ma tapicerkę welurową w odcieniu butelkowej zieleni, która pięknie współgra z różem. To połączenie okazało się trafione, bo mimo małego metrażu pokój wydaje się większy.
Ostatecznie wybór między narożnikiem a kanapą to decyzja o tym, jak chcecie spędzać czas w domu. Jeśli często zapraszacie gości na noc i potrzebujecie wygodnej powierzchni do spania, a przy tym macie spory metraż, narożnik z funkcją spania z materacem piankowym na stelazu listwowym będzie hitem. Jeśli natomiast cenicie sobie elastyczność i możliwość zmiany aranżacji, kanapa z funkcją spania i mechanizmem DL da wam więcej swobody. Pamiętajcie, że nie ma mebla uniwersalnego dla każdego mieszkania. To, co działa w salonie koleżanki z bloku, u was może okazać się koszmarem logistycznym. Dlatego zanim klikniecie “kup”, zmierzcie, przemyślcie i choć raz usiądźcie na meblu w sklepie na dłużej niż minutę. Wasze plecy wam podziękują.
Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego bloku, miałam dokładnie 38 metrów kwadratowych do zagospodarowania i ani jednego pomysłu, jak to zrobić, żeby nie zwariować. Największym wyzwaniem okazała się sypialnia, która pełniła też funkcję pokoju dziennego i miejsca do pracy. Zamiast tradycyjnego łóżka postawiłam na kanapę z funkcją spania, która w ciągu dnia służyła jako wygodna sofa. Wybrałam model z tapicerką welurową w kolorze butelkowej zieleni, bo welur jest przyjemny w dotyku i łatwo go odświeżyć odkurzaczem. Problem pojawił się, gdy pierwszy raz przyjechali do mnie rodzice i nie miałam gdzie położyć gościnnej pościeli. Wtedy zrozumiałam, że każdy centymetr w bloku trzeba planować z precyzją chirurga, a aranżacja wnętrz w bloku wymaga zupełnie innego myślenia niż w domu z osobnymi pokojami.
Kwestia estetyki to nie tylko kolor tapicerki. Narożnik, zwłaszcza ten z tapicerką welurową, potrafi dominować w pomieszczeniu i narzucać styl reszcie aranżacji. Jeśli marzy wam się zmiana wystroju co kilka lat, wybierzcie kanapę – łatwiej ją wymienić lub przestawić do innego pokoju. Ja swoją kanapę z funkcją spania w szarym lnie przestawiłam już dwa razy: raz do kąta z lampą, potem na środek ściany. Z narożnikiem byłoby to niemożliwe, bo jest za duży i za ciężki. Pamiętajcie też o nogach mebla – jeśli mają 15 cm wysokości, wsuniecie pod nie robota sprzątającego, a kurz nie będzie się zbierał w niedostępnych zakamarkach. To niby szczegół, ale sprzątanie narożnika od spodu to katorga.
- ID: 230088


Reviews
There are no reviews yet.