Przed każdym odsłuchem przetrzyj płytę suchą, miękką szczoteczką z włosiem z włókna węglowego. Prowadź ją po rowkach zgodnie z kierunkiem obrotu, delikatnie, bez dociskania. Jeśli płyta jest wyraźnie brudna — po zakupie z drugiej ręki albo po dłuższym leżeniu — umyj ją na mokro. Roztwór: woda destylowana, kilka kropli płynu do naczyń bez dodatków i alkohol izopropylowy w proporcji około jednej części alkoholu na cztery części wody. Nakładaj miękką gąbką lub szczoteczką, spłucz wodą destylowaną i osusz czystą, niestrzępiącą się ściereczką. Nigdy nie używaj zwykłej wody z kranu — osad z wapnia zostaje w rowkach i trzaski tylko się nasilają.
Winyl w polskich warunkach ma trudniej niż w wielu innych krajach. Wilgotność powietrza potrafi skakać od 30 do 90 procent w ciągu roku, a zimą w mieszkaniach z centralnym ogrzewaniem spada poniżej 25 procent. Do tego dochodzi pył z zewnątrz, szczególnie tam, gdzie wciąż pali się węglem. Płyta, która nie jest odpowiednio przechowywana, łapie trzaski, a okładka się rozwarstwia. Nie trzeba do tego specjalnego budżetu — wystarczy kilka nawyków, o których większość ludzi zapomina.
Suszenie to najczęstszy błąd. Nie wycieraj płyty na siłę ręcznikiem papierowym ani szmatką kuchenną – zostawią włókna i rysy. Połóż ją na czystej, miękkiej ściereczce i pozwól wyschnąć w przewiewnym miejscu, z dala od słońca i kaloryfera. Możesz delikatnie osuszyć mikrofibrą, ale tylko przez dotyk, nie przez tarcie. Zanim odtworzysz płytę, upewnij się, że jest idealnie sucha – wilgoć w rowkach powoduje szumy i może uszkodzić igłę.
Podłączanie jest proste: kable głośnikowe łączysz z wyjściami wzmacniacza i kolumnami, pilnując biegunowości (czerwony do czerwonego, czarny do czarnego). Odwrotne podłączenie jednej kolumny sprawi, że bas osłabnie, a scena dźwiękowa się rozjedzie. To częsty błąd, bo na pierwszy rzut ucha wszystko działa, tylko brzmi „jakoś dziwnie”. Po podłączeniu sprawdź, czy kolumny stoją stabilnie i nie dotykają ściany — odległość od niej wpływa na ilość basu.
Decyzja o tym, czy gramofon ma mieć wbudowany przedwzmacniacz, czy nie, zależy od tego, do czego podłączysz urządzenie i czy planujesz rozbudowę zestawu. Wbudowany przedwzmacniacz to układ elektroniczny, który podnosi bardzo słaby sygnał z wkładki gramofonowej do poziomu akceptowalnego przez wzmacniacz lub amplituner. Bez niego gramofon podłączony bezpośrednio do wejścia liniowego zagra cicho i bez basu. Zewnętrzny przedwzmacniacz to oddzielne pudełko, które spełnia tę samą funkcję, ale daje więcej możliwości regulacji i zwykle lepszą jakość dźwięku.
Kupowanie używanych płyt to sztuka kompromisu między stanem nośnika a jego ceną i rzadkością. Zacznij od tego, jak płyta leży w rękach. Krzywa, wygięta płyta to problem, którego nie naprawisz domowymi metodami. Połóż winyl na płaskiej powierzchni i sprawdź, czy nie faluje i czy nie ma „hustawki”. Nawet jeśli tylko lekko odstaje, igła może wyskakiwać albo zbierać zniekształcenia. Sprawdź też krawędź: pęknięcia i wykruszenia przy otworze to sygnał, że ktoś obchodził się z płytą byle jak.
Jeśli masz amplituner lub wzmacniacz z wejściem oznaczonym jako PHONO, nie potrzebujesz żadnego dodatkowego przedwzmacniacza — ani wbudowanego, ani zewnętrznego. Wejście PHONO ma już wbudowany korektor RIAA i odpowiednie wzmocnienie. W takiej sytuacji gramofon z wbudowanym przedwzmacniaczem może być problemem, bo sygnał zostanie wzmocniony dwukrotnie. Niektóre modele mają przełącznik, który pozwala wyłączyć wbudowany przedwzmacniacz, ale nie wszystkie. To najczęstszy błąd: podłączenie gramofonu z aktywnym przedwzmacniaczem do wejścia PHONO powoduje przesterowanie i zniekształcenia.
Przed zakupem sprawdź trzy rzeczy. Po pierwsze, czy twój wzmacniacz ma wejście PHONO — jeśli tak, wybierz gramofon bez wbudowanego przedwzmacniacza albo z możliwością jego wyłączenia. Po drugie, jaki typ wkładki masz lub planujesz — MM czy MC. Po trzecie, czy przedwzmacniacz zewnętrzny będzie kompatybilny z twoim systemem pod względem złącz i poziomu sygnału. Typowy błąd to kupno gramofonu z wbudowanym przedwzmacniaczem i podłączenie go do wejścia PHONO — wtedy dźwięk jest przesterowany i lepiej od razu wyłączyć wbudowany układ, jeśli to możliwe. Drugi błąd to oszczędzanie na zewnętrznym przedwzmacniaczu przy drogiej wkładce — tanie przedwzmacniacze mogą zniszczyć cały potencjał zestawu.
Przechowywanie: pion, nie poziom Płyty trzymaj wyłącznie pionowo, dociśnięte do siebie na tyle, by się nie przewracały, ale bez przesady. Leżenie na płasko przez dłuższy czas powoduje odkształcenia, których nie da się cofnąć. Regał ustaw z dala od kaloryfera, okna i ściany zewnętrznej — różnice temperatur powodują skraplanie się pary na płytach, a to prosta droga do pleśni. Optymalna wilgotność to 40–50 procent. Jeśli w zimie masz w mieszkaniu poniżej 30 procent, ustaw w pokoju nawilżacz albo przynajmniej pojemnik z wodą. Latem w wilgotne dni — osuszacz lub pochłaniacz wilgoci. Higrometr kosztuje tyle, co jedna płyta, a pozwala uniknąć problemów.
- ID: 400969


Reviews
There are no reviews yet.