For

Aranżacja wnętrz w bloku – jak urządzić mieszkanie bez stresu?

Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania, myślałam, że największym problemem będzie wybór koloru ścian. Szybko okazało się, że prawdziwym wyzwaniem jest po prostu zmieszczenie wszystkiego, czego potrzebuję do życia, na dwudziestu kilku metrach. Zwłaszcza pościel. Trzy komplety na zmianę, dwa zapasowe prześcieradła, koc gościnny – to wszystko lądowało w walizkach pod łóżkiem, ale dostęp do nich wymagał akrobacji. Wtedy pierwszy raz pomyślałam o łóżku z pojemnikiem na pościel, ale wydawało mi się, że to fanaberia. Dziś wiem, że to jedna z najbardziej praktycznych decyzji, jakie można podjąć, urządzając małą sypialnię.

Kiedy trzy lata temu wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania, sypialnia miała zaledwie dwanaście metrów. Marzyłam o wygodnym łóżku z pojemnikiem na pościel i o kąciku do pracy, ale wszystko wydawało się nierealne. Pamiętam, jak stałam pośrodku pokoju z miarką w dłoni i zastanawiałam się, gdzie zmieścić biurko, żeby nie zasłaniało okna i nie blokowało dostępu do szafy. Z czasem przekonałam się, że miejsce do pracy w sypialni wymaga przemyślanego planu, zwłaszcza gdy na co dzień walczymy o każdy centymetr. Kluczem okazało się wykorzystanie pionowej przestrzeni i wybór mebli, które służą podwójnie. Na przykład regał sięgający sufitu pomieści nie tylko książki, ale i pudełka z dokumentami, a składane biurko zamontowane na ścianie daje możliwość schowania go, gdy przychodzą goście na noc.

Kuchnia w bloku rzadko ma wiecej niz 8-10 metrow kwadratowych. W moim przypadku bylo to ledwie 7. Musialam wiec wybrac sprytne szafki. Postawilam na narożnik z systemem cargo, czyli takimi wysokimi koszami, ktore wysuwaja sie z szafki. Normalnie w kata chowalo sie wszystko i nic nie bylo widac. Teraz moglam latwo siegnac po makaron, puszki czy przyprawy. Na scianie zawiesilam dwa rzedy szafek wiszacych, ale tylko o glebokosci 30 cm. Duzo lzej wizualnie, a sporo miejsca na talerze i szklanki. Pamietam, ze znajoma mowila: po co ci tyle szafek. Ale ja wiedzialam, ze kazdy wolny centymetr to potencjalny schowek na posciel. Bo wlasnie brak miejsca na dodatkowe tekstylia to zmora malych kuchni.

Przechodząc do sypialni, która sąsiaduje z kuchnią, postawiłam na łóżko z pojemnikiem na pościel. To rozwiązanie okazało się zbawienne, bo w małym mieszkaniu każda przestrzeń do przechowywania jest na wagę złota. W pojemniku trzymam dodatkowe koce, poduszki i letnią pościel, co zwalnia miejsce w szafie. Łóżko ma prostą, drewnianą ramę pomalowaną na biało, co pasuje do jasnej kolorystyki całego mieszkania. Nad łóżkiem zawiesiłam półkę na książki i lampkę do czytania. Remont kuchni wymusił też zmiany w sąsiednich pomieszczeniach, bo chciałam zachować spójny styl. Wszystkie meble mają teraz proste, geometryczne formy i stonowane barwy.

Kiedy goście zostają na dłużej, największym problemem jest pościel. Przechowywanie jej w tradycyjnej szafie to strata miejsca, zwłaszcza gdy ma się tylko dwie szafki wiszące. Rozwiązaniem okazało się lozko z pojemnikiem na posciel, ale w wersji kuchennej. Znalazłam model z stelaz listwowy, który zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza. Pojemnik jest głęboki na czterdzieści centymetrów, więc bez problemu mieszczą się w nim kołdry, poduszki i zapasowe prześcieradła. Dzięki temu nie muszę trzymać rzeczy w workach próżniowych pod łóżkiem w sypialni.

Jeśli jednak macie mało miejsca i potrzebujecie mebla do spania tylko od czasu do czasu, warto rozważyć wersalkę. Wersalka z pojemnikiem to połączenie funkcji sofy i łóżka, ale trzeba przyznać, że komfort spania często jest niższy niż w przypadku klasycznego łóżka. Mniejsza grubość materaca i brak porządnego stelaża mogą dać się we znaki po kilku nocach. Dlatego jeśli goście mają spać u was regularnie, lepiej zainwestować w solidne łóżko z pojemnikiem.

Zdarzyło mi się popełnić błąd, kupując pierwsze biurko z Ikei bez sprawdzenia, czy zmieści się obok łóżka. Okazało się, że brakowało pięciu centymetrów i musiałam odkręcać nogi, żeby je wcisnąć. Dlatego teraz zawsze mierzę wszystko dwukrotnie i biorę pod uwagę miejsce do pracy w sypialni jako strefę, która nie może kolidować z wypoczynkiem. Jeśli macie mały metraż, postawcie na meble wielofunkcyjne. Świetnie sprawdza się kanapa z funkcją spania, która w dzień służy jako siedzisko, a w nocy zamienia się w wygodne łóżko dla gości. Obok niej ustawiam wąski blat na nogach, który po pracy chowam pod kanapę. Dzięki temu pokój nie jest zagracany, a ja mam gdzie postawić laptopa.

Teraz, po trzech latach mieszkania w tej kuchni, wiem, ze najwazniejsze sa detale. Na scianie za piekarnikiem mam biala tapicerka welurowa, ktora latwo sie czyści. Mialam watpliwosci, czy welur to dobry pomysl w kuchni. Ale okazalo sie, ze material jest odporny na tluszcz i pare. Od czasu do czasu przecieram go wilgotna scierka i jest jak nowy. Obok lodowki stoi regal z otwartymi polkami na przyprawy. To wizualnie ociepla przestrzen. A pod jedna z szafek ukrylam kosz na smieci. Wszystko ma swoje miejsce, a ja nie trace czasu na szukanie rzeczy.

  • ID: 268684

Reviews

There are no reviews yet.

Be the first to review “Aranżacja wnętrz w bloku – jak urządzić mieszkanie bez stresu?”

Your email address will not be published. Required fields are marked *