Typowy błąd to podłączenie gramofonu do zwykłego wejścia liniowego przez przejściówkę. Sygnał z wkładki jest tak słaby, że przedwzmacniacz liniowy podniesie go razem z szumem — efekt będzie gorszy niż przy poprawnym torze. Drugi częsty problem to pętla masy. Jeśli po podłączeniu przedwzmacniacza słychać buczenie, sprawdź osobny przewód masy biegnący od gramofonu. Powinien być przykręcony do zacisku w przedwzmacniaczu lub wzmacniaczu. Czasem buczenie wynika z zasilacza — warto przetestować inne gniazdo sieciowe albo zasilacz liniowy, jeśli konstrukcja na to pozwala.
Jak umyć płytę i nie zniszczyć etykie
Po czym poznać, że płyta wymaga mycia na mokro? Jeśli po szczotkowaniu na sucho słychać trzaski, które nie znikają po kilku sekundach, albo na powierzchni widać smugi i odciski palców, to znak, że kurz wszedł głębiej. Wtedy mycie jest uzasadnione. Jeśli natomiast płyta leży w wewnętrznej koszulce, a przed odsłuchem przeszła szczotkowanie, nie ma potrzeby sięgać po płyn za każdym razem.
Kupowanie używanych płyt to sztuka kompromisu między stanem nośnika a jego ceną i rzadkością. Zacznij od tego, jak płyta leży w rękach. Krzywa, wygięta płyta to problem, którego nie naprawisz domowymi metodami. Połóż winyl na płaskiej powierzchni i sprawdź, czy nie faluje i czy nie ma „hustawki”. Nawet jeśli tylko lekko odstaje, igła może wyskakiwać albo zbierać zniekształcenia. Sprawdź też krawędź: pęknięcia i wykruszenia przy otworze to sygnał, że ktoś obchodził się z płytą byle jak.
Płyta winylowa zbiera kurz nawet wtedy, gdy leży w okładce. Igła podczas odtwarzania działa jak zbieracz: przesuwa się w rowku z naciskiem kilku gramów i wciska drobiny kurzu, tłuszczu oraz pyłu w rowek. Dlatego pytanie o czyszczenie przed każdym odsłuchem nie jest przesadne — chodzi o to, czy naprawdę trzeba to robić za każdym razem, czy wystarczy okresowo.
Kiedy mycie na mokro ma sens Mycie na mokro jest potrzebne wtedy, gdy płyta jest nowa, kupiona z drugiej ręki albo była długo przechowywana bez osłony. Nowe płyty często mają pozostałości środków antyadhezyjnych z procesu tłoczenia, a używane — osad tłuszczu i palców. W takich przypadkach jedno dokładne mycie usuwa zanieczyszczenia, których szczotka nie ruszy. Później wystarczy utrzymywać płytę w czystości, a nie myć jej przed każdym razem.
W praktyce codzienne szczotkowanie na sucho jest wskazane, ale pełne mycie na mokro po każdym odsłuchu to przesada. Suche szczotkowanie usuwa luźny kurz i włókna, które osiadły na powierzchni od czasu ostatniego odtwarzania. Wystarczy kilka obrotów miękką szczotką z włosia węglowego, prowadzoną po rowkach zgodnie z kierunkiem obrotu płyty. Ważne, żeby szczotka była czysta, a ruch nie był zbyt szybki, bo wtedy ładuje płytę elektrostatycznie i przyciąga jeszcze więcej kurzu.
Na koniec podłącz gramofon do wzmacniacza i sprawdź, czy wbudowany przedwzmacniacz jest włączony, jeśli korzystasz z wejścia liniowego. Przy wejściu gramofonowym przedwzmacniacz musi być wyłączony. Sygnał za cichy i przytłumiony bas to najczęstszy objaw złego przełączenia. Ustaw prędkość obrotową, kładąc na talerzu płytę i sprawdzając, czy dźwięk nie ucieka w górę ani w dół. Dopiero teraz odsłuchaj kilka znanych nagrań i oceń, czy nie ma trzasków ani przeskoków.
Zacznij od wypoziomowania całego gramofonu. Postaw go na stabilnym, twardym blacie, z dala od głośników i drgań podłogi. Użyj małej poziomicy kładzionej na obudowie i podkładaj coś pod nóżki, aż bąbelek znajdzie się w środku. Jeśli tego nie zrobisz, ramię będzie znosić na bok, a igła będzie nierówno dociskać obie ścianki rowka.
Nie kupuj przedwzmacniacza phono „na zapas”, jeśli nie wiesz, jakiej wkładki będziesz używać za rok. Wybierz model z regulacją wzmocnienia, impedancji i pojemności — nawet prostą, przełącznikową. Dzięki temu zmiana wkładki nie wymusi wymiany całego urządzenia. Sprawdź też, czy przedwzmacniacz ma oddzielny zasilacz lub solidną filtrację napięcia. Tanie konstrukcje często przenoszą zakłócenia z sieci wprost do sygnału, co objawia się cichym świstem w tle. Przetestuj urządzenie u siebie, z własnym gramofonem i płytą, której dobrze znasz brzmienie. Dopiero wtedy usłyszysz, czy przedwzmacniacz rzeczywiście coś wnosi, czy tylko dodaje szumu.
Najczęstszy błąd to kupowanie „kultowego” wydania tylko dlatego, że ma kultową okładkę. Okładka mogła zostać dodrukowana, a płyta pochodzić z zupełnie innej partii. Zdarza się też, że sprzedający podaje numer katalogowy okładki jako numer płyty — to dwie różne rzeczy. Zanim zapłacisz, poproś o zdjęcie matrycy i etykiety, a nie tylko przodu koperty. Jeśli ktoś unika wysłania takiego zdjęcia, odpuść.
Typowy błąd to mycie zbyt często i zbyt agresywnie. Powtarzane moczenie w płynie, który nie odparowuje całkowicie, zostawia w rowku resztki, a te przyciągają kurz i tłumią wysokie tony. Drugi błąd to czyszczenie igły tylko z wierzchu — osad zbiera się także po bokach, więc trzeba używać szczoteczki lub specjalnego preparatu zgodnie z instrukcją. Igła brudna zanieczyszcza każdą kolejną płytę, nawet jeśli sama płyta była czysta.
- ID: 401000


Reviews
There are no reviews yet.