Ostatnia rada: nie daj się nabrać na promocje do salonu”. Często kanapa w takim pakiecie ma słaby mechanizm i cienki materac. Lepiej kupić osobno lozko z pojemnikiem na posciel i dołożyć do niego fotel tapicerowany. W małym metrażu każdy mebel musi być przemyślany – od rozmiaru po kolor. I pamiętaj, że tańsze nie znaczy gorsze, ale oszczędność na stelazu listwowym zemści się po dwóch sezonach.
Wybór odpowiedniego materiału ma znaczenie, zwłaszcza jeśli łóżko stoi w salonie połączonym z sypialnią. Tapicerka welurowa to mój ulubiony wybór – jest miękka w dotyku, łatwa do czyszczenia i dostępna w modnych odcieniach. Kiedyś bałam się, że welur będzie zbierał kurz, ale nowoczesne tkaniny są impregnowane i wystarczy przeciągnąć odkurzaczem z odpowiednią końcówką. Co więcej, welur dodaje wnętrzu przytulności, co w przypadku pojemników na pościel w widocznym miejscu jest ważne – mebel ma być zarówno schowkiem, jak i ozdobą.
Nie każda kanapa z funkcja spania czy wersalka oferuje tyle przestrzeni co łóżko z pojemnikiem. Wersalki mają zazwyczaj płytkie wnęki, które mieszczą tylko jeden koc. Dlatego jeśli zależy nam na przechowywaniu kompletów pościeli, lepiej od razu celować w łóżko z dużym schowkiem. Polecam modele z podnoszonym stelażem na gazowych amortyzatorach – otwierają się bez wysiłku i nie trzeba zdejmować materaca. Ja wybrałam wersję z tapicerką welurową w kolorze granatowym i do dziś uważam, że to najlepszy mebel w moim domu.
Na koniec mała rada praktyczna. Zanim kupisz, usiądź na sofie w sklepie na co najmniej pięć minut. Potem poproś sprzedawcę, żeby pokazał rozkładanie. Zwróć uwagę, czy materac piankowy ma zdejmowany pokrowiec. U mnie pokrowiec można prać w pralce w 30 stopniach, co jest zbawienne po wylaniu kawy. I sprawdź wysokość nóżek. Jeśli masz robota sprzątającego, nóżki muszą być na tyle wysokie, żeby pod nie wjechał. Bez tego kurz zbiera się pod meblem i trudno go wyciągnąć. Taki mebel to inwestycja na lata, więc lepiej poświęcić godzinę w salonie meblowym niż później żałować.
Zaparzyłam sobie kawę, weszłam na Instagram i zobaczyłam kolejną stylizację z tapczanem w roli głównej. Nie wiem, czy to wina pandemii, czy po prostu zmęczenia wersalkami z cienkim materacem, ale tapczan wraca do łask. I dobrze, bo to mebel, który potrafi rozwiązać konkretne problemy. Nie mówię tu o jakimś tapczanie z lat dziewięćdziesiątych, który wala się po piwnicy. Mówię o tapczanie z 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym, który naprawdę działa. Tylko trzeba wiedzieć, czego szukać.
Tapczan może też zastąpić kanapę z funkcją spania, ale ma jedną wadę – nie ma podłokietników. Dla mnie to zaleta, bo mogę położyć się w poprzek i wyciągnąć nogi. Dla innych to problem, bo brak oparcia dla ramion. Jeśli planujesz oglądać w nim seriale, lepiej dokupić duże poduchy, które podeprą plecy. U mnie sprawdza się zestaw dwóch poduch 50×50 cm i jednej wałkowej.
Kiedy szukałam swojego pierwszy raz, myślałam, że tapczan to to samo co wersalka. Nic bardziej mylnego. Wersalka ma zwykle cienki materac i sprężyny, które po roku zaczynają skrzypieć. Tapczan natomiast przypomina normalne lozko – ma stelaz listwowy, który podtrzymuje plecy, i materac piankowy, który nie odkształca się po miesiącu. Moja koleżanka kupiła tanio tapczan z marketu i po trzech miesiącach spała w zagłębieniu. Dlatego zawsze radzę: sprawdź, czy materac ma gęstość pianki minimum 35 kg/m3.
Pamiętam ten dzień, gdy w mojej kawalerce pojawił się nowy lokator. Nie, nie chodzi o kota ani faceta. To była sterta pościeli, która wyparła mnie z szafy. Kołdry, poduszki, prześcieradła. Zajmowały pół regału i wciąż ich przybywało. Wtedy zrozumiałam, że potrzebuję czegoś więcej. Zaczęłam szukać rozwiązań, które nie tylko zmieszczą gości na noc, ale też ukryją ten bałagan. I tak trafiłam na łóżko z pojemnikiem na pościel. Brzmi banalnie, ale to zmieniło wszystko.
Największym wyzwaniem przy wyborze tapicerowanej kanapy jest rozkładanie i spanie. Pamiętam, jak kupiłam pierwszą wersalkę z cienkim materacykiem – po dwóch nocach bolały mnie plecy. Dziś wiem, że szukam modelu z 16 cm materacem piankowym na stelazie listwowym. Taka konstrukcja zapewnia wentylację i odpowiednie podparcie kręgosłupa, a nie tylko złudzenie wygody. Stelaz listwowy to nie fanaberia – to różnica między wyspaniem się a porannym bólem krzyża.
Zastanawiasz się pewnie, czy lepiej postawić na tapczan z pojemnikiem czy na kanapę z funkcją spania. To zależy od twojego stylu życia. Kanapa z funkcją spania sprawdza się, gdy codziennie przyjmujesz gości i potrzebujesz siedziska w ciągu dnia. Ale jeśli priorytetem jest przechowywanie i wygodne spanie każdej nocy, tapczan z pojemnikiem wygrywa. Ma większą skrzynię i zazwyczaj lepszy materac. No i nie musisz co wieczór rozkładać mechanizmu – wystarczy odchylić kołdrę.
- ID: 114962


Reviews
There are no reviews yet.