For

Jak sprzedać mieszkanie szybciej, czyli domowe triki na home staging

Mama zawsze mawiała, że pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. I miała sto procent racji, zwłaszcza gdy w grę wchodzi sprzedaż mieszkania. Home staging to nie jest żadna magia, tylko konkretne działanie, które sprawia, że potencjalny kupiec wchodzi i od razu czuje się jak u siebie. Pamiętam, jak sama sprzedawałam swoją kawalerkę po studiach. Zamiast malować ściany na biało, postawiłam na ciepły odcień beżu i wyniosłam z pokoju połowę gratów. Efekt był taki, że pierwsza para oglądająca wzięła klucze tego samego dnia.

Kluczową sprawą jest pozbycie się nadmiaru rzeczy. W polskich mieszkaniach często panuje zasada trzymania wszystkiego na wszelki wypadek. Tymczasem puste przestrzenie działają na wyobraźnię kupującego. Gdy opróżnisz szafę w sypialni, od razu widać, że zmieści się tam porządne łóżko z pojemnikiem na pościel. Ja zawsze radzę klientom, żeby schowali do piwnicy sezonowe ubrania, stare książki i pamiątki z wycieczek. W salonie zostaw tylko kanapę, stolik i lampę. Reszta ma zniknąć.

Problemy małych metraży to chleb powszedni każdego, kto mieszka w bloku z wielkiej płyty. Gdy brakuje miejsca na pościel, a goście mają nocować na podłodze, home staging staje się wyzwaniem. W takich sytuacjach świetnie sprawdza się kanapa z funkcją spania, która w ciągu dnia jest wygodną sofą, a wieczorem zamienia się w posłanie. Postaw na model z tapicerką welurową w neutralnym kolorze – szarość lub granat. Taka faktura dodaje wnętrzu głębi i sprawia, że nawet mały pokój wygląda przytulniej.

Sypialnia to serce każdej oferty sprzedaży. Kupujący często zaczynają od niej oglądanie. Jeśli masz wersalkę, która ma już lepsze czasy, czas się z nią pożegnać. Zainwestuj w proste łóżko na stelazu listwowym z materacem piankowym o grubości 16 cm. Taki zestaw wygląda nowocześnie i daje poczucie komfortu. Gdy goście nocują, materac piankowy nie ugina się pod ciężarem, a stelaz listwowy zapewnia cyrkulację powietrza. Ustaw łóżko tak, żeby było widać, że w pokoju zmieści się jeszcze szafa i stolik nocny.

Salon często pełni u nas funkcję wielozadaniową. W ciągu dnia jemy tam obiad, wieczorem oglądamy seriale, a w weekendy przyjmujemy gości. W home stagingu chodzi o to, żeby pokazać, że każda z tych funkcji działa bez zgrzytu. Jeśli masz mały metraż, postaw na meble modułowe. Rozkładana sofa z mechanizmem DL to strzał w dziesiątkę. Mechanizm DL pozwala szybko kanapę w łóżko, bez konieczności przesuwania stolika. Pamiętaj tylko, żeby na czas oglądania zdjąć wszystkie poduchy i narzuty.

Kuchnia i łazienka to miejsca, które często decydują o finalnej decyzji. W tych pomieszczeniach home staging polega na detalach. Wyczyść fugi, wymień uszczelki, uporządkuj blaty. W kuchni schowaj wszystkie słoiki, przyprawy i garnki. Zostaw tylko czajnik i kubek na ładnej podstawce. W łazience usuń szczotki, kosmetyki i ręczniki w różnych kolorach. Jeden biały ręcznik i mydło w dozowniku z ciemnego szkła robią robotę. Pamiętam, jak u klientki po zmianie baterii kuchennej i dodaniu kilku roślin doniczkowych oferta poszła w dwa tygodnie.

Oświetlenie to często niedoceniany element home stagingu. W polskich mieszkaniach latem bywa ciemno przez małe okna, a zimą światła dziennego brakuje już o piętnastej. Zadbaj o kilka źródeł światła na różnych poziomach. Lampa podłogowa w rogu, kinkiet nad łóżkiem i mała lampka na stoliku kawowym tworzą nastrój. Unikaj zimnej, białej barwy. Postaw na ciepłe żarówki o temperaturze 2700 kelwinów. Gdy goście oglądają mieszkanie wieczorem, takie światło sprawia, że wnętrze wydaje się większe i bardziej gościnne.

Gdy już uporządkujesz przestrzeń i dobierzesz meble, pomyśl o zapachu. To najmniej oczywista, a najbardziej skuteczna część home stagingu. Żaden chemiczny odświeżacz nie zastąpi naturalnych aromatów. Zaparz kawę przed przyjściem agenta nieruchomości, upiecz jabłka z cynamonem lub postaw wazon z eukaliptusem. Unikaj silnych perfum i zapachów kwiatowych. Goście mają poczuć, że wchodzą do domu, a nie do perfumerii. Pamiętaj, że w pokoju z łóżkiem z pojemnikiem na pościel często gromadzi się kurz, więc przed oglądaniem przewietrz dokładnie sypialnię.

Ostatnia rada praktyczna. Zrób zdjęcia profesjonalnym aparatem, najlepiej z szerokim kątem. W ogłoszeniu pokaż tylko te pomieszczenia, które są gotowe na przyjęcie gości. Żadnych zbliżeń na stary kinkiet czy zniszczoną podłogę. Postaw na przestrzeń i światło. Gdy sama sprzedawałam mieszkanie, wydałam 300 złotych na fotografa i zwróciło mi się to dziesięciokrotnie. Kupujący często podejmują decyzję w ciągu pierwszych trzydziestu sekund oglądania zdjęć. Niech twoje mieszkanie opowiada historię, w której każdy może zobaczyć siebie.

  • ID: 269951

Reviews

There are no reviews yet.

Be the first to review “Jak sprzedać mieszkanie szybciej, czyli domowe triki na home staging”

Your email address will not be published. Required fields are marked *