Na koniec zadbaj o to, co psuje balkon najbardziej: wodę i liście. Pod każdą skrzynką postaw podstawkę, a podłogę zabezpiecz matą z materiału, który da się zwinąć i wypłukać. Rośliny podlewaj rano, nie po południu, żeby nadmiar wody zdążył odparować. Zimą opróżnij doniczki z wody i zabezpiecz meble przed mrozem — jeśli tego nie zrobisz, po pierwszym sezonie drewno pęknie, a metal zacznie rdzewieć. Balkon urządzony według tych zasad nie będzie większy, ale będzie się taki wydawał i realnie łatwiej się z niego korzysta.
Meble, które pracują na rachunki Ława i stolik z blatem z litego drewna albo grubej płyty zatrzymują ciepło inaczej niż szklane. Szklany blat przy oknie działa jak dodatkowa szyba — zimą wychładza strefę wypoczynkową. Lepszy efekt daje niska, masywna ława, pod którą nie gromadzi się zimne powietrze. Podobnie regał: otwarte półki przy ścianie zewnętrznej to zaproszenie dla chłodu. Zamknięta zabudowa albo komplet książek działa jak izolacja.
Najczęstszy błąd to traktowanie PCM jak klimatyzacji. Materiał sam z siebie nie wytwarza chłodu — tylko przesuwa w czasie nadmiar ciepła. Jeśli w dzień wpuszczasz do mieszkania słońce i nie wietrzysz nocą, PCM nasyci się i przestanie działać. Dlatego trzeba mu pomóc: w nocy, gdy na zewnątrz jest chłodniej, otwórz okna i przewietrz pomieszczenie, żeby materiał „zresetował się” i oddał zmagazynowane ciepło. W zimie odwrotnie — w dzień korzystaj z zysków słonecznych i dogrzewania, a wieczorem PCM oddaje ciepło do wnętrza.
Zacznij od telewizora, nie od kanapy. Ekran powinien wisieć na ścianie, która nie odbija światła z okna — jeśli naprzeciwko telewizora jest duże okno, w ciągu dnia będziesz oglądać własne odbicie. Odległość od ekranu do miejsca siedzenia przyjmij w przybliżeniu jako dwu-, dwuipółkrotność przekątnej ekranu. W małym salonie oznacza to zwykle dwa do trzech metrów. Środek ekranu ustaw na wysokości oczu osoby siedzącej, czyli około metra nad podłogą. Powieszenie telewizora wyżej to najczęstszy błąd w blokach — potem bolą karki, a kable zwisają w widocznym miejscu.
Bioaktywne panele z grzybni i lnu z wkładami PCM to materiał, który łączy izolację termiczną z magazynowaniem ciepła. Grzybnia pełni rolę spoiwa, len daje strukturę i paroprzepuszczalność, a wkłady PCM (materiał zmiennofazowy) pochłaniają i oddają ciepło w zależności od temperatury otoczenia. Zanim zaczniesz cokolwiek robić, ustal, do czego panel ma służyć: czy ma wygładzać dobowe wahania temperatury w pokoju, czy raczej chronić przegrodę przed przegrzaniem. Od tego zależy dobór PCM i grubość panelu.
Jedenasty patent dotyczy oświetlenia: zamiast jednej lampy sufitowej wstaw kilka punktowych źródeł światła w miejscach, gdzie faktycznie siedzisz. Działa to na komfort i ogranicza liczbę włączonych żarówek. Dwunasty: czujniki ruchu w przedpokoju i na schodach. Trzynasty: listwy zasilające z wyłącznikiem pod telewizorem i komputerem — urządzenia w trybie czuwania potrafią pobierać prąd całą dobę. Czternasty: zamknij obieg powietrza przy piecu lub klimatyzacji, usuwając z kratek meble i tekstylia.
Pierwszy patent dotyczy zasłon i firan. Jeśli sięgają do grzejnika lub na niego nachodzą, ciepło zostaje przy szybie zamiast krążyć po pokoju. Zasłona powinna kończyć się nad grzejnikiem, a nie na nim. Drugi to ustawienie kanapy i szaf pod ścianami zewnętrznymi: zostaw kilka centymetrów odstępu, żeby powietrze krążyło. Meble dosunięte szczelnie do zimnej ściany to typowy błąd — chłodzą pomieszczenie i sprzyjają wilgoci.
Unikaj trzech typowych błędów. Pierwszy to telewizor w rogu pomieszczenia — wtedy kanapę trzeba ustawić pod kątem, a strefa rozjeżdża się na cały pokój. Drugi to szafka pod telewizor szersza niż ekran; kupuj mebel węższy lub równy szerokości telewizora, inaczej dominuje nad całym wnętrzem. Trzeci to ustawianie kanapy plecami do okna — siedzący ma wtedy słońce za głową, a na ekranie odbija się całe pomieszczenie. Jeśli nie da się tego uniknąć, zasłoń okno roletą w ciągu dnia.
Większość rachunków w domu nie bierze się z jednego urządzenia, lecz z sumy drobnych strat: mostków termicznych, nieszczelnych okien, złego ustawienia mebli blokujących grzejniki i światła palącego się tam, gdzie nikt nie przebywa. Zanim zaczniesz wymieniać sprzęty, sprawdź, co dzieje się w pomieszczeniach na co dzień.
Ustawienie kanapy decyduje o tym, czy strefa w ogóle powstanie Kanapa naprzeciwko telewizora, oparta plecami o ścianę — to najprostszy układ i w większości blokowych salonów najlepszy. Jeśli jednak salon jest przechodni, czyli z przedpokoju idzie się przez niego do kuchni, ustaw kanapę prostopadle do telewizora i domknij strefę drugim meblem: fotelem, pufą albo niskim regałem. Powstanie litera L, która oddzieli oglądanie od ruchu w mieszkaniu. Kiedy kanapa stoi na środku pokoju i nie ma oparcia o ścianę, postaw za nią wąską konsolę albo regał — dają plecom oparcie i jednocześnie wyznaczają granicę strefy.
- ID: 430894


Reviews
There are no reviews yet.