Łańcuch to najbrudniejszy element roweru. Zbiera mieszankę oleju, pyłu i piasku, która zamienia się w pastę ścierną. Jeśli ta pasta zostanie na ogniwach, zużyje napęd szybciej niż jakikolwiek podjazd. Można go doczyścić bez rozkuwania i zdejmowania — pod warunkiem, Przechowywanie w Małym mieszkaniu że zrobi się to metodycznie, a nie „na oko”.
Zacznij od zdjęcia starej linki i obejrzenia prowadzenia. W manetce linka wychodzi z rowka, w przerzutce przedniej przechodzi przez prowadnicę, a w tylnej — przez rowek w śrubie baryłkowej i pod zaciskiem. Zanim wsuniesz nową, przetrzyj pancerz od środka i przedmuchaj sprężonym powietrzem. Na końcach pancerza załóż metalowe lub plastikowe końcówki, które nie są pogięte. Linkę wprowadzaj od manetki, obracając ją delikatnie, żeby trafiła w rowek. Nie przepychaj na siłę — jeśli stawia opór, wycofaj kilka centymetrów i spróbuj ponownie.
Najczęstszy błąd przy docinaniu to cięcie zbyt krótko — linka wypada z zacisku przy mocnym naciągnięciu. Drugi błąd to pozostawienie strzępiącego się końca, który wkręca się w pancerz i blokuje ruch. Trzeci — zbyt mocne dokręcenie zacisku, które przecina pojedyncze druty linki. Zacisk ma trzymać, a nie miażdżyć. Po wymianie przejedź kilka kilometrów i sprawdź napięcie linki, bo nowa linka rozciąga się w pierwszych kilometrach. Jeśli biegi zaczną wchodzić z opóźnieniem, podkręć baryłkę o ćwierć obrotu.
Zacznij od napompowania dętki. Nie musi być twarda jak do jazdy — wystarczy, żeby wyraźnie się rozszerzyła i napięła. Zbyt mało powietrza sprawi, że otwór się nie rozchyli i pęcherzyki nie pojawią. Zbyt dużo może rozerwać osłabione miejsce i zamienić drobną dziurkę w rozdarcie. Optimum to stan, w którym dętka trzyma kształt, ale daje się jeszcze lekko ścisnąć.
Luz na dźwigni hamulca najczęściej da się zmniejszyć bez wymiany linek, o ile sama linka nie jest rozciągnięta trwale ani uszkodzona. Mechanizm regulacji znajduje się zwykle przy dźwigni, przy zacisku lub przy ramieniu hamulca. Zanim sięgniesz po narzędzia, sprawdź, czy linka chodzi swobodnie w pancerzu i czy nie ma przetarć — jeśli tak, regulacja niewiele pomoże.
Podsumowując: luz na dźwigni można zmniejszyć bez zmiany linek, jeśli linka jest sprawna, a mechanizm regulacji ma zapas. W praktyce wystarczy baryłka, ewentualnie ponowne osadzenie linki w zacisku. Wymiana linek jest konieczna dopiero wtedy, gdy są rozciągnięte, postrzępione albo pancerz jest zapchany. Zawsze rób jedną zmianę naraz i testuj hamulec przed jazdą.
Jeśli nie masz pewności, czy uda się rozkuć nit bez uszkodzenia ogniwa, lepiej odpuść i kup spinkę. Jedno ogniwo uszkodzone przy rozkuwaniu potrafi zniszczyć cały łańcuch, a wtedy koszt naprawy przewyższa wartość samej części. Rozkuwanie ma sens tylko wtedy, gdy masz zapasowy sworzeń lub spinkę i kiedy ogniwo jest w dobrym stanie. W innym wypadku wybijak odłóż na bok, a łańcuch potraktuj jako element, który wymaga wymiany, a nie naprawy.
Po każdej regulacji wykonaj próbę na małej prędkości. Dźwignia powinna mieć niewielki skok jałowy, a potem twardo hamować. Jeśli po naciągnięciu linki koło kręci się z oporem, cofnij regulację o ćwierć obrotu. Sprawdź też, czy linka nie ociera o inne elementy i czy pancerz dobrze siedzi w gniazdach. Zbyt mocno naciągnięta linka przyspiesza zużycie pancerza i samych klocków.
Kiedy regulacja nie wystarczy i trzeba sięgnąć głębiej Jeśli baryłka jest już wykręcona do końca, a luz nadal jest duży, poluzuj śrubę mocującą linkę przy zacisku lub ramieniu. Naciągnij linkę ręką, dokręć śrubę i dopiero wtedy wyreguluj baryłką. Uwaga na typowy błąd: dokręcanie śruby, gdy linka jest luźna, a potem naciąganie jej na siłę — to prowadzi do przecięcia linek i uszkodzenia pancerza. Linka musi być napięta równomiernie, bez zgięć przy zacisku.
W hamulcach tarczowych luz na dźwigni bywa mylony ze zużyciem klocków. Gdy klocki są starte, tłoczki wysuwają się dalej i dźwignia łapie bliżej. Wtedy samo naciągnięcie linki pogorszy sytuację, bo klocki nie cofną się prawidłowo. Najpierw sprawdź grubość okładzin i stan tarczy, a dopiero potem reguluj linkę. W hamulcach szczękowych podobnie — zużyte klocki i brudna obręcz potrafią dawać złudzenie luzu.
Najprostsza metoda to baryłka regulacyjna. Poluzuj kontrę, wkręć baryłkę o kilka obrotów, aż dźwignia zacznie łapać bliżej kierownicy. Potem dokręć kontrę i sprawdź, czy koło obraca się bez oporu. Typowy błąd to wkręcenie baryłki na maksa — wtedy linka napina się nadmiernie i hamulec trze o obręcz albo tarczę. Lepiej robić to małymi krokami, po pół obrotu, i po każdym sprawdzać efekt.
When you liked this short article in addition to you want to acquire more details regarding więcej kindly visit our own web site.
- ID: 444077


Reviews
There are no reviews yet.